ul. Leszczynowa, Gdańsk, Jasień
ul. Kampinoska, Gdańsk, Łostowice
ul. Budowlanych 68 B, Gdańsk, Matarnia
ul. Ptasia 35, Gdańsk, Jasień
Nasze teksty tworzą eksperci Domesta. Inżynierowie, doradcy i projektanci.
Zamawiasz jedzenie przez aplikację, ubrania kupujesz online, a samochód rezerwujesz, klikając przycisk w telefonie. Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy mieszkanie też można kupić bez wychodzenia z domu? Odpowiedź jest jednak bardziej złożona niż proste „tak” lub „nie”. Prawda jest taka, że znaczną część procesu zakupu możesz przeprowadzić zdalnie, siedząc na kanapie w Londynie, Berlinie czy Warszawie. Jednak finał, czyli podpisanie umowy deweloperskiej i aktu przeniesienia własności, wymaga już wizyty u notariusza. Nie jest to zachcianka deweloperów, a wymóg prawa, który chroni obie strony. Dobra wiadomość jest taka, że istnieje jeszcze jedno wyjście dla osób, które nie mogą stawić się na takim spotkaniu.
Kupujesz mieszkanie na etapie budowy i od razu widzisz, co byś zmienił. Gniazdko przydałoby się bliżej łóżka, prysznic zamiast wanny, może dodatkowy grzejnik w salonie. Pytanie brzmi: czy deweloper może to dla mnie zrobić? Odpowiedź brzmi: tak, zmiany lokatorskie są możliwe. Jednak jest w tym „ale” – istnieją zasady, terminy i ograniczenia techniczne, których nie da się ominąć. W tym artykule wyjaśniamy dokładnie, co możesz zmodyfikować w swoim przyszłym mieszkaniu, czego nie ruszamy i dlaczego te granice istnieją. Przekazujemy konkretne informacje na ten temat.
Wyobraź sobie taką sytuację: rok po odebraniu kluczy do nowego mieszkania dzwoni telefon. To nie telemarketer ani ankieter – to zarządca budynku, który pyta, czy może przyjść i sprawdzić, czy wszystko w porządku. Brzmi jak science fiction? W DOMESTA to standard. Wielu właścicieli nowych mieszkań ma doświadczenie, że po odbiorze muszą samodzielnie zajmować się ewentualnymi usterkami — zgłaszać je, prowadzić korespondencję i dochodzić swoich praw. My odwracamy ten schemat. Nie czekamy na Twoje zgłoszenia – sami wychodzimy z inicjatywą, bo wiemy, że po roku użytkowania budynek ujawnia rzeczy, których nie widać w dniu odbioru.